Zgodzicie się, że najczęściej słyszymy te słowa pod adresem – jakże agresywnej w oczach niektórych – młodzieży. Nie wiem, kiedy kończy się należeć do szanownego grona młodzieży, ale jakoś wciąż się w nim widzę i strasznie agresywny się robię w sytuacji, kiedy słyszę właśnie takie słowa pod adresem owej młodzieży. W ogóle uważam, że generalizowanie to błąd, a osoby je stosujące są najzwyczajniej mocno leniwi. Swoją drogą, ciekawe jak czują się, gdy to oni są wrzucani do jednego worka z innymi, niekoniecznie najlepszymi (…). Nie o tym jednak chciałem…
Dzisiaj po raz kolejny (niestety) miałem okazję przekonać się, jak bardzo starsze pokolenia są niewychowane… Bezczelne kłamanie w oczy, wpychanie się w kolejkę… ot to tylko garstka tego, co miałem okazję przeżyć dzisiaj w jednym z hipermarketów.
Znacie mnie, nie dałem spokoju… mówiąc dość głośno, raczyłem „przypomnieć” pewnej pani (na oko jakieś 55 lat), że to nie jest kulturalne tak bez pytania wpychać się w kolejkę. Słyszę na to „ja tu stałam”. Odparłem, że to niemożliwe, bo stoję tu długo i nie było jej w kolejce. Gdybyście usłyszeli to, co mi odpowiedziała… ja skromnie odparłem jedynie – w obecności już szerszego grona klientów hipermarketu – „to właśnie dowód na ten brak wychowania całej młodzieży w tym kraju, dowód na to, że to młodzież jest niewychowana i strach się jej bać. Ale w sumie to może dla pani komplement, bo może się pani do młodzieży zaliczyć w takich okolicznościach”. Owa „dama” poczerwieniała i odparła… „ktoś tą młodzież musiał wychować”. Na to czekałem – dodałem więc „właśnie, ciekawe, czy ma pani dzieci…”. Temat uciąłem, bo mocno emocjonalnie do tego podchodzę…
Wiecie co było najmilsze? Reakcja ludzi stojących obok. Byli w różnym wieku, ale widziałem wręcz uśmiech na ich twarzach, a słyszałem „dobrze powiedział”…
Po prostu bezczelności nie zniosę…
Zanim więc zaczniecie generalizować i mówić o wszystkich tak samo, pomyślcie o sobie, jak o części tych wszystkich… Starajmy się patrzeć na innych, jak na ludzi, a nie jedno z ziarenek piasku na pustyni...
Wciąż walczący ze sobą i starający się złapać równowagę :(,
T.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz