Ile razy czegoś pragniemy? Ile razy chcemy, aby właśnie to się spełniło? Często w takich chwilach przychodzi nam na myśl jedno: przecież ja chcę tak niewiele, tak rzadko o coś proszę, a na tym tak mocno mi zależy. To znowu pokazuje nasz egoizm, bo przecież waga sprawy jest zależna od sytuacji, prawda? Znowu trzeba się zastanowić, czy to wszystko, co jest naszym pragnieniem, jest nam tak mocno potrzebne? Czy faktycznie bez tego nie możemy żyć?
A ja mam teraz jedną taką prośbę, pomijając inne, które walczą w mojej głowie o laur pierwszeństwa. Ta jednak prośba jest przyziemną – i to nie egoistyczne podejście z mojej strony, ale mocne pragnienie powodzenia zawodowego. Chciałbym przejść już tą zmianę, do której drzwi mam wciąż otwarte. Do drzwi tych jednak prowadzi droga z bramą, zamkniętą bramą. Klucz do niej dzierży w dłoni ktoś inny, kto bramę otworzy – dla mnie lub dla kogoś innego. Tak bardzo pragnę być tym, który przez nią przejdzie i zacznie to nowe…
Pragnienie i chęć posiadania – każdy ma do nich prawo, ale pamiętajmy, że sami na świecie nie jesteśmy. Jakże nudno byłoby, gdybyśmy mieli wszystko na wyciągnięcie ręki? Po co? Lepiej o coś się postarać – wtedy zdobyte zwycięstwo smakuje najlepiej.
A ja mam teraz jedną taką prośbę, pomijając inne, które walczą w mojej głowie o laur pierwszeństwa. Ta jednak prośba jest przyziemną – i to nie egoistyczne podejście z mojej strony, ale mocne pragnienie powodzenia zawodowego. Chciałbym przejść już tą zmianę, do której drzwi mam wciąż otwarte. Do drzwi tych jednak prowadzi droga z bramą, zamkniętą bramą. Klucz do niej dzierży w dłoni ktoś inny, kto bramę otworzy – dla mnie lub dla kogoś innego. Tak bardzo pragnę być tym, który przez nią przejdzie i zacznie to nowe…
Pragnienie i chęć posiadania – każdy ma do nich prawo, ale pamiętajmy, że sami na świecie nie jesteśmy. Jakże nudno byłoby, gdybyśmy mieli wszystko na wyciągnięcie ręki? Po co? Lepiej o coś się postarać – wtedy zdobyte zwycięstwo smakuje najlepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz