piątek, 1 sierpnia 2008

od dziś komunikuję i wyzwania podejmuję

Stało się… mamy 1. sierpnia 2008. Dzień ten na pewno zapisze się w mojej pamięci. Dlaczego? O zmianach pisałem i choć właściwie trwają już od poniedziałku, a właściwie to nawet wcześniej, to jednak dziś dopiero formalnie stały się faktem.
Dostałem projekty, zadania – już mnie wciągnęły, polubiłem je i wierzę, że tak samo będzie z ich realizacją. Zanim jednak do realizacji przejdziemy, czas zrobić plan działań i to moje zadanie na start. Poznaję tematy i ten świat, czas pokaże, czy moja intuicja wciąż ma rację :-)

Obawy wciąż są, ale wiem, że w Tych, którzy mi zaufali mam wsparcie i pomoc nawet wtedy, kiedy coś pójdzie nie tak, jak trzeba na starcie.

Gdyby kiedyś zdarzyło się, że właśnie Ty, Droga Szefowo, trafisz na te słowa (blog bez promocji z założenia, ale kto wie, kto wie czy los nie będzie tak chciał), to chcę podziękować raz jeszcze za zaufanie, szansę i obiecuję zrobić wszystko, by nie zawieść i pokazać, że potrafimy więcej niż wielu sądzi. :-)

Z pozdrowieniami,
Zaaferowany pozytywnie, T.

0 komentarze: